
Pałac Dioklecjana w Splicie – historia, zwiedzanie i dlaczego to serce miasta
Last Updated on: 10 miesięcy ago
Pałac Dioklecjana to jedno z najbardziej niezwykłych miejsc w Europie – nie tylko zabytek, ale żyjące miasto w mieście. W przeciwieństwie do wielu antycznych ruin, które ogląda się zza barierek, pałac w Splicie od ponad 1700 lat jest zamieszkany, używany i nieustannie przekształcany, zachowując przy tym swój rzymski szkielet.
Dla turystów to najważniejsza atrakcja Splitu, dla mieszkańców – codzienna przestrzeń życia. W tym artykule wyjaśniam czym jest Pałac Dioklecjana, co dokładnie warto w nim zobaczyć, jak go zwiedzać i dlaczego nie da się zrozumieć Splitu bez poznania jego murów.
Spis treści:
Gdzie znajduje się Pałac Dioklecjana i jak się tam dostać?
Pałac Dioklecjana znajduje się w samym centrum Splitu, w Chorwacji, tuż przy wybrzeżu Adriatyku. Co ważne – nie jest to zabytek „obok miasta”, ale dosłownie serce historycznego Splitu. Cała starówka miasta mieści się wewnątrz murów pałacu, a jego południowa część wychodzi bezpośrednio na nadmorską promenadę Riva.
Pałac leży w obrębie dzisiejszego Starego Miasta, pomiędzy portem promowym, dworcem autobusowym i kolejowym. Dzięki temu dotarcie do Pałacu Dioklecjana jest wyjątkowo proste, niezależnie od środka transportu.

Jak dostać się do Pałacu Dioklecjana?
Jeśli przyjeżdżasz pieszo, wystarczy kierować się na starówkę Splitu lub promenadę Riva – wejścia do pałacu są naturalną częścią miasta i nie ma jednej „głównej bramy”, którą trzeba znaleźć. Wchodząc do centrum, automatycznie znajdziesz się na terenie pałacu.
Przy podróży samochodem najlepiej zaparkować na jednym z parkingów w pobliżu centrum, np. w okolicach portu, ulicy Zenta lub w strefach parkingowych poza ścisłą starówką. Sam pałac znajduje się w strefie pieszej, dlatego nie da się wjechać pod same mury – dalsze zwiedzanie odbywa się pieszo.
Osoby przyjeżdżające autobusem lub pociągiem mają wyjątkowo łatwe zadanie. Dworzec autobusowy i kolejowy w Splicie znajdują się kilka minut spacerem od Pałacu Dioklecjana. Wystarczy przejść w stronę portu i promenady, by po chwili znaleźć się na terenie starówki.
Jeśli przylatujesz samolotem, z lotniska Split (Kaštela) do centrum można dojechać autobusem lotniskowym, komunikacją miejską lub taksówką. Dojazd zajmuje zwykle około 30–40 minut, a końcowy przystanek znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie Pałacu Dioklecjana.
Ile kosztuje bilet do Pałacu Dioklecjana?
Wejście na teren Pałac Dioklecjana jest bezpłatne, ponieważ pałac stanowi część starówki Splitu i normalnie się po nim spaceruje. Płatne są natomiast konkretne atrakcje znajdujące się w jego obrębie:
- Podziemia Pałacu Dioklecjana – zwykle ok. 6–8 €,
- Katedra św. Duje (wnętrze, skarbiec, dzwonnica) – ceny zależne od zakresu zwiedzania, najczęściej 5–10 €.
Ceny mogą się nieznacznie różnić w zależności od sezonu.
Gdzie jest Pałac Dioklecjana?
Pałac Dioklecjana znajduje się w samym centrum Splitu, w Chorwacji, nad Adriatykiem. Co istotne, nie leży „obok” miasta – on tworzy starówkę Splitu. Jego południowa ściana wychodzi bezpośrednio na promenadę Riva, a kilka minut spacerem dzieli go od portu promowego, dworca autobusowego i kolejowego.
Z czego zasłynął Dioklecjan?
Dioklecjan zasłynął przede wszystkim jako reformator Cesarstwa Rzymskiego. Wprowadził system tetrarchii, który miał ustabilizować państwo, oraz przeprowadził gruntowne reformy administracyjne i wojskowe. Znany jest również z prześladowań chrześcijan oraz z faktu, że jako jeden z nielicznych cesarzy dobrowolnie abdykował, przechodząc na emeryturę – właśnie do pałacu w Splicie.
Czy serial „Gra o tron” był kręcony w Pałacu Dioklecjana?
Tak. Gra o tron była kręcona w podziemiach Pałacu Dioklecjana. To właśnie one posłużyły jako scenografia dla lochów miasta Meereen. Dzięki serialowi podziemia zyskały ogromną popularność i dziś są jedną z najczęściej odwiedzanych części pałacu przez turystów.
Czym jest Pałac Dioklecjana i kto go zbudował?
Pałac Dioklecjana powstał na przełomie III i IV wieku n.e. jako monumentalna rezydencja emerytalna rzymskiego cesarza Dioklecjan. Władca, znany z reform cesarstwa i bezwzględnych rządów, po abdykacji postanowił osiąść w miejscu swojego pochodzenia – na wybrzeżu dzisiejszej Dalmacji.
Pałac nie był typową willą. To ogromny, ufortyfikowany kompleks o powierzchni ponad 30 tysięcy metrów kwadratowych, łączący funkcje:
- rezydencji cesarskiej
- twierdzy wojskowej
- zaplecza administracyjnego
Już w chwili powstania był to jeden z największych i najbardziej imponujących pałaców późnego Cesarstwa Rzymskiego.
Pałac Dioklecjana a współczesny Split
Najbardziej fascynujące w Pałacu Dioklecjana jest to, że nie jest on zamkniętym zabytkiem. W jego murach powstała średniowieczna i nowożytna zabudowa, a z czasem całe miasto Split. Dzisiejsza starówka w całości mieści się wewnątrz murów pałacu, a dawne rzymskie korytarze pełnią rolę ulic, placów i przejść.
Kawiarnie, sklepy, apartamenty, galerie sztuki i restauracje funkcjonują dokładnie tam, gdzie kiedyś znajdowały się:
- cesarskie apartamenty
- koszary
- świątynie
- magazyny
To sprawia, że zwiedzanie pałacu jest doświadczeniem zupełnie innym niż klasyczne oglądanie ruin.
Pałac Dioklecjana historia
Dioklecjan (właściciel wspomnianego wyżej pałacu) urodził się w Dalmacji, a dokładnie w Salonie (nieopodal Splitu). Wywalczył sobie awans społeczny i ostatecznie został cesarzem. Rządy, a właściwie dominat nad cesarstwem sprawował przez 21 lat. Cesarz Dioklecjan jest uważany za władcę antychrześcijańskiego. Za jego panowania wybuchły krwawe prześladowania chrześcijan.

Położoną nad Adriatykiem rezydencję zbudował w latach 295-305 n.e. i to właśnie tutaj spędził resztę życia. Większość budulca pałacu sprowadzono z wyspy Brač, z czasem jednak sięgano po budulce z Włoch lub z Grecji. Natomiast do budowy perystylu wykorzystano kamienie ściągnięte z Egiptu. Na wybór miejsca pałacu wpłynął zapewne fakt urodzenia cesarza w pobliżu Salony (Salonae).
Budowę pałacu rozpoczęto jeszcze przed abdykacją Dioklecjana. Według źródeł, całość nie była ukończona kiedy wprowadził się tutaj cesarz Dioklecjan. Pomimo iż pałac składał się z typowych elementów dla rzymskich willi to zaprojektowany został jako castrum- czyli rzymski obóz wojskowy. Prawdopodobnie miało to związek z faktem, że cesarz był przez całe życie związany z wojskiem. Po śmierci Dioklecjana pałac nadal był zamieszkany przez kolejnych cesarzy. Co więcej niektórzy historycy spekulują, że właśnie w tym miejscu mógł zostać zamordowany ostatni władca Rzymu – Juliusz Nepos.


Pałac na przestrzeni wieków
Szybki rozwój Spalato w kolejnych wiekach miał bardzo silny wpływ pałacową zabudowę. Przebudowano komnaty na kamienice oraz zmieniono korytarze w ulice i uliczki. Natomiast cesarskie mauzoleum stało się katolicką katedrą. Zmiany te spowodowały, że pałac nie był znany chociaż interesowali się nim nieliczni podróżnicy. Na przykład: Cyriak z Ankony skopiował zachowane rzymskie inskrypcje, a Marko Markulić opisał niektóre z istniejących budowli. Dopiero w XVIII wieku, kiedy do Splitu przybył architekt Robert Adam, Europa mogła odkryć na nowo starożytną budowlę. Co więcej, wydana w 1764 roku praca architekta miała spory wpływ na kształtowanie się architektury neoklasycznej w całej Europie. Kolejne ważne opracowania pojawiły się na początku XX wieku, pomogły one przy rozpoczęciu prac badawczych oraz rekonstrukcji części murów.
Pałac mierzy 215 metrów długości ze wschodu na zachód, natomiast ściany mają 26 metrów wysokości. Pałac Dioklecjana łączy w sobie wszystkie style, które go poprzedzały.
Co zobaczyć w Pałacu Dioklecjana? Najważniejsze miejsca
Warto wiedzieć, że część zachowanych budowli możemy obejrzeć całkowicie za darmo. Jednak aby zwiedzić inne musimy wykupić bilet wstępu. Pałac Dioklecjana to praktycznie cała starówka Splitu, spacerując po zabytkowym centrum odwiedzamy dawne komnaty!

Katedra – Mauzoleum
Katedra Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny (Uznesenju Blažene Djevice Marije) lub inne nazwy to: katedra św. Dujama lub św. Domniona. Legendy chrześcijańskie mówią o dwóch męczennikach: Dujam miał być uczniem św. Piotra, straconym podczas nauczania w Dalmacji. Natomiast drugim świętym o tym samym imieniu (czasem nazywanym Domnionem) był biskupem Salony zamordowanym z rozkazu Dioklecjana.
Split patron
Ciekawa legenda związana jest z przeniesieniem do katedry relikwii patrona. Według średniowiecznej kroniki, mieszkańcy zakradli się do zrujnowanej Salony i wykopali ze świątyni trumnę ze zwłokami. Niestety po powrocie okazało się, że pomylili oni pochówki. Zamiast Dujama przynieśli szczątki św. Anastazego. Dlatego też całą akcję trzeba było powtórzyć. Obecnie obaj męczennicy są patronami miasta Split.
Według zasłyszanych osobiście opinii wielu turystów jest trochę rozczarowanych wnętrzem katedry. Zdecydowanie jest ona mniejsza od innych gotyckich katedr Europy, jednak mamy tu do czynienia z wieloma stylami architektonicznymi, które tworzą niezwykły klimat katedry. Co więcej budowla powstała pierwotnie jako cesarskie mauzoleum. Ganek znajdował się tu gdzie dziś stoją posągi sfinksów. Po schodkach wchodziło się do ośmiobocznego budynku (obecnie kościół). Prawdopodobnie właśnie tam spoczęły szczątki cesarza Dioklecjana. Niestety nie wiadomo do kiedy mauzoleum pełniło swoją funkcję.

Katedra otrzymała nowe wyposażenie w średniowieczu. Dobudowano do katedry również charakterystyczną romańską dzwonnicę (na którą warto wejść). W 1908 roku wieku wykonano gruntowny remont dzwonnicy i pozbyto się wszystkich nieromańskich elementów. Niestety prace remontowe sprowadziły się do rozebrania wieży oraz zmontowania jej na nowo.
Zwiedzanie dzwonnicy
Niestety osoby z klaustrofobią, lękiem wysokości czy mające problemy z chodzeniem powinny zrezygnować z wejścia na dzwonnicę. Pierwsza część wejścia na dzwonnicę to bardzo wąskie korytarze z bardzo wysokimi i jednocześnie wyślizganymi stopniami. Dodatkowo w sezonie letnim panuje tu ogromny tłok, na szczęście wyznaczono 2 drogi: dla wchodzących oraz schodzących. Jak dla mnie najgorsze były metalowe schody zaczynające się w najwyższej partii dzwonnicy. Schody nie wyglądają na zbyt solidnie, co więcej przy każdym kroku schodki zaczynają się trząść. Co więcej możliwość wyminięcia schodzących mamy tylko na platformach pomiędzy schodami. Natomiast wszystkie te niedogodności rekompensuje panorama z góry na Split i Pałac Dioklecjana. Widok po prostu zapiera dech w piersiach. Dosłownie i w przenośni.

Pod katedrą znajdują się krypty. Było to miejsce cesarskiego pochówku. Współcześnie krypty poświęcone są świętej Łucji z Syrakuz. Z pozostawianych kartek z intencjami możemy wywnioskować, że jej świętość cieszy się tu dużą popularnością.

Natomiast z zakrystii katedry możemy wejść do Skarbca, gdzie zgromadzono wiele zabytków sztuki sakralnej, w tym ciekawe relikwiarze. Z sprzed dawnego wejścia do katedry – okolice perystylu możemy wejść na dzwonnicę, która to jest zdecydowanie największą atrakcją.
Wstęp płatny. Czas zwiedzania: katedry: około 20 minut, krypty: około 10 minut, skarbca: około 10 minut, wejście na dzwonnicę: około 30 minut (bez kolejki).
Warto wiedzieć, że absolutny zakaz fotografowania obowiązuje w skarbcu. Chorwaci go bardzo przestrzegają, w przypadku prób wykonania zdjęcia turyści straszeni są interwencją policji. Ważną sprawą jest (zresztą jak w przypadku miejsc kultu) strój w jakim będziemy chcieli wejść do katedry. Sprzedawcy biletów posiadają odpowiednie nakrycia, które wypożyczają, jeśli stwierdzą, że nasz strój jest nieodpowiedni.
Perystyl
W rzymskich oraz greckich domach, perystyl był to wewnętrzny dziedziniec, otoczony kolumnami. Nie inaczej było w Splicie. Dlatego przez cały rok przesiadują tu dziesiątki turystów oraz mieszkańców, pijąc kawę i podziwiając liczące setki lat kolumny.
Prawdopodobnie perystyl był miejscem oficjalnych uroczystości z udziałem cesarza Dioklecjana. Wiele źródeł podaje, że znajdował się tutaj balkon, z którego cesarz przemawiał do ludu. Co ciekawe do budowy perystylu użyto między innymi granitu pochodzącego z Egiptu. Poza granitem, z kraju faraonów przywieziono sfinksy, najprawdopodobniej z czasów Totmesa III. Obecnie możemy podziwiać 2 takie sfinksy: pierwszy znajduje się w perystylu, drugi bez głowy naprzeciw wejścia do baptysterium. Perystyl przebudowano w średniowieczu oraz w czasach nowożytnych. W rogu dziedzińca stoi dziś dawny kościół św. Rocha – Crkva sv. Roka u Splitu na Peristilu.
Westybul
Za perystylem znajduje się cylindryczny dość charakterystyczny, nakryty kopułą – przedsionek. Kiedyś jego wnętrze pokryte było mozaiką, a drogi prowadziły na 4 strony świata. Obecnie dzięki wspaniałej akustyce często występują tutaj artyści, nie tylko lokalni.
Podziemia
Niestety niewiele przetrwało do dziś z prywatnych apartamentów Dioklecjana. Jednak możemy odtworzyć ich wygląd, dzięki układowi podziemnych komnat. Co więcej historycy twierdzą, że każdemu pomieszczeniu na górze odpowiadało takiej samej wielkości pomieszczenie w podziemiach. Obecnie trudno określić ich przeznaczenie, być może były tutaj magazyny. Cesarz Konstantyn VII sugerował nawet, że mieściły się tu kazamaty, w których prześladowano chrześcijan.
Wstęp płatny. Czas zwiedzania: około 30 minut.

Baptysterium – Świątynia Jowisza
Świątynia Jowisza to jedyna z dawnych świątyń pogańskich, które przetrwały na terenie pałacu. Zapewne czczono tu Jowisza (choć nie ma pewności). Budynek posiadał część podziemną o niestety nieznanym do dziś przeznaczeniu (być może w średniowieczu mogła służyć za kaplicę). W XIII wieku przeniesiono tu część XI-wiecznych kamiennych elementów katedry. Warto również zwrócić uwagę na piękny kasetonowy sufit, który według historyków sztuki wywarł olbrzymi wpływ na renesansowych artystów z Dalmacji. Co więcej to na nim prawdopodobnie wzorowali się twórcy kaplicy św. Jana w Trogirze. Natomiast we wnętrzu zobaczymy jeszcze współczesny pomnik Jana Chrzciciela autorstwa Ivana Meštrovića.
Czas zwiedzania: około 15 minut. Cena za zwiedzanie katedry to około 15 kn (około 2 euro), za dzwonnicę również 15 kn, a za baptysterium 10 kn (około 1,5 euro). Cena za zwiedzanie piwnic pałacu to 40 kun (około 5,5 euro).
Bramy prowadzące do pałacu
Do cesarskiego pałacu prowadziły cztery bramy: Złota (Porta aurea – od północy), Srebrna (Porta argentea – od wschodu), Brązowa (Porta aenea – od południa) oraz Żelazna (Porta ferrea). Do dziś przetrwały 3 z nich, natomiast brama wychodząca na port, Brama Brązowa – Porta aenea została zabudowana, jednak jej zarysy można zauważyć w murach. Ciekawostką jest, że nazwy bram pochodziły od metali, z jakich wykonano zamieszczone w bramach dekoracje.

Jak zwiedzać Pałac Dioklecjana?
Pałacu Dioklecjana nie zwiedza się „od–do”. Najlepszym sposobem jest:
- swobodny spacer bez mapy
- wielokrotne przechodzenie przez te same miejsca o różnych porach dnia
- zatrzymanie się na kawę lub kolację wewnątrz murów
Część obiektów, takich jak podziemia czy katedra, jest biletowana, ale sam spacer po pałacu jest bezpłatny.
Ile czasu przeznaczyć na Pałac Dioklecjana?
Minimum to 1–2 godziny, ale aby naprawdę poczuć atmosferę miejsca, warto:
- wrócić tu wieczorem
- zobaczyć Perystyl po zmroku
- zajrzeć do bocznych uliczek
Dla wielu osób Pałac Dioklecjana staje się ulubioną częścią Splitu, do której wraca się codziennie podczas pobytu.
Pałac Dioklecjana na liście UNESCO
Pałac został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO w 1979 roku. Doceniono nie tylko jego wartość historyczną, ale przede wszystkim ciągłość użytkowania – fakt, że od czasów rzymskich aż po dziś dzień przestrzeń ta nigdy nie została opuszczona.
Czy warto zwiedzić Pałac Dioklecjana?
Zdecydowanie tak. Pałac Dioklecjana to nie tylko zabytek, ale fundament tożsamości Splitu. Bez niego miasto nie miałoby obecnego kształtu, rytmu ani charakteru. To miejsce, które najlepiej pokazuje, jak historia może być częścią codzienności, a nie tylko eksponatem w muzeum.
Jeśli masz zobaczyć w Splicie tylko jedno miejsce – niech będzie to właśnie Pałac Dioklecjana.
Pałac Dioklecjana mapa
Pałac Dioklecjana to miejsce, które najlepiej tłumaczy fenomen Splitu. Nie jest zabytkiem oglądanym zza barierek ani zamkniętym kompleksem muzealnym, lecz żywą przestrzenią miasta, w której historia i codzienność funkcjonują obok siebie. Spacerując jego uliczkami, trudno jednoznacznie oddzielić to, co antyczne, od tego, co współczesne – i właśnie w tym tkwi wyjątkowość pałacu.
Zwiedzanie Pałacu Dioklecjana nie wymaga pośpiechu ani sztywnego planu. Wystarczy dać sobie czas, usiąść na Perystylu, zejść do podziemi, wrócić tu po zmroku i zobaczyć, jak zmienia się atmosfera miejsca. To doświadczenie, które zostaje w pamięci na długo i sprawia, że Split przestaje być tylko kolejnym punktem na mapie, a staje się miastem z historią wciąż obecną w każdym kroku.


